Skip to content
-
Serwis Biletomania Serwis Biletomania Serwis Biletomania

Kolekcja biletów komunikacji miejskiej i kolejowych

Serwis Biletomania Serwis Biletomania Serwis Biletomania

Kolekcja biletów komunikacji miejskiej i kolejowych

  • Kolekcja biletów
  • Katalogi biletowe
  • Opłaty targowe
  • Polityka prywatności
  • O Autorze
  • Kontakt
  • Kolekcja biletów
  • Katalogi biletowe
  • Opłaty targowe
  • Polityka prywatności
  • O Autorze
  • Kontakt
Close

Search

Wydarzenia

Podsumowanie XI Pomorskiego Zlotu Kolekcjonerów Biletów

Przez Mateusz Klucha
25.10.2026
0

Są takie spotkania, na które czeka się nie tylko ze względu na możliwość zdobycia nowych biletów, ale przede wszystkim dla ludzi, rozmów i wspólnej pasji. Właśnie tak można opisać XI Pomorski Zlot Kolekcjonerów Biletów, który odbył się 17 października 2026 roku w Gdańsku w Europejskim Centrum Solidarności. Była to kolejna okazja, żeby spotkać innych miłośników biletowej historii, wymienić się doświadczeniami i oczywiście poszukać egzemplarzy, których jeszcze brakuje w kolekcji.

Gdańsk, bilety i kolejne spotkanie z kolekcjonerską pasją

Zloty kolekcjonerów mają w sobie coś, czego nie zastąpi nawet najlepszy katalog internetowy. Można godzinami przeglądać zdjęcia biletów w sieci, porównywać wzory i szukać brakujących pozycji, ale nic nie zastąpi spotkania z drugim człowiekiem, który doskonale rozumie, dlaczego kawałek papieru z pozoru niewarty większej uwagi może być tak cenny.

Dla jednej osoby bilet jest po prostu potwierdzeniem przejazdu. Dla kolekcjonera może być brakującym elementem wieloletnich poszukiwań, pamiątką po nieistniejącej już taryfie albo jedynym znanym egzemplarzem konkretnego wzoru.

Podczas takich spotkań najważniejsza jest właśnie różnorodność zainteresowań. Jedni szukają biletów z konkretnych miast, inni skupiają się na określonych nominałach, biletach okresowych, dawnych technikach druku czy różnicach pomiędzy poszczególnymi seriami. Każdy ma swoje cele, a przy wspólnym stole zawsze można odkryć coś nowego.

47 tysięcy biletów – i wcale nie zamierzam na tym poprzestać!

Najważniejsza wiadomość dla Biletomanii? Przekroczyłem 47 tysięcy biletów w katalogu!

Kiedy patrzę na tę liczbę, widzę przede wszystkim ogrom pracy związanej z wyszukiwaniem, gromadzeniem, porządkowaniem i opisywaniem kolejnych egzemplarzy. W kolekcjonowaniu biletów łatwo pomyśleć, że wystarczy zdobyć dany wzór i odłożyć go do segregatora. W praktyce sprawa bywa znacznie bardziej skomplikowana.

W obrębie jednego miasta można znaleźć wiele odmian biletów, które na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie. Czasem różni je nominał, innym razem oznaczenie serii, kolor, zabezpieczenie albo niewielki szczegół graficzny. Do tego dochodzą bilety okresowe, wydania okolicznościowe i wzory, które pojawiały się w obiegu przez bardzo krótki czas.

Dlatego każdy kolejny egzemplarz to dla mnie coś więcej niż tylko powiększenie zbioru. To kolejny element układanki, dzięki któremu można lepiej udokumentować historię komunikacji w Polsce.

Biletomania powstała właśnie po to, aby te często niepozorne pamiątki nie znikały w zapomnieniu. Chcę, żeby można było nie tylko zobaczyć poszczególne wzory, ale również odkrywać różnorodność rozwiązań stosowanych przez przewoźników w różnych częściach kraju.

A skoro udało się przekroczyć 47 tysięcy, pozostaje jedno pytanie: kiedy pojawi się kolejny okrągły próg? Czas pokaże 🙂

Nowe miejscowości na mapie Biletomanii

Podczas rozwijania katalogu szczególnie cieszą mnie momenty, kiedy udaje się dotrzeć do biletów z miejscowości, których wcześniej na stronie nie było. Tym razem do tego grona dołączyły Koźmice Małe, Kudowa-Zdrój, Lubań i Unisław Śląski.

Dlaczego zwracam na to uwagę? Bo historia transportu publicznego nie kończy się na Warszawie, Krakowie, Gdańsku czy Wrocławiu. Oczywiście duże miasta oferują ogromną różnorodność biletów, ale równie interesujące materiały można znaleźć w mniejszych ośrodkach.

To właśnie tam można natrafić na rozwiązania, o których niewiele osób już pamięta, a czasem nawet na egzemplarze trudne do odnalezienia w innych kolekcjach. Każda nowa miejscowość poszerza zakres katalogu i pozwala spojrzeć na polski transport z nieco innej perspektywy.

Olsztyn i Gdańsk, czyli sporo nowych biletów jednorazowych

Jeżeli chodzi o bilety jednorazowe, tym razem najwięcej nowych egzemplarzy przybyło mi z Olsztyna i Gdańska.

To właśnie takie nabytki sprawiają, że nawet dobrze znane miasta potrafią zaskoczyć. Można mieć już całkiem pokaźny zbiór biletów z danego systemu komunikacyjnego, a mimo to wciąż trafiać na kolejne odmiany i wzory, których wcześniej nie udało się zdobyć.

Bilety jednorazowe są szczególnie interesujące, ponieważ często dobrze pokazują zmiany zachodzące w codziennym funkcjonowaniu komunikacji. Zmieniające się ceny, układ graficzny, oznaczenia taryfowe czy sposób zabezpieczania wydruków pozwalają prześledzić, jak na przestrzeni lat ewoluowały systemy biletowe.

Z perspektywy pasażera te różnice mogą wydawać się mało istotne. Dla kolekcjonera to jednak właśnie one bywają najważniejsze. Czasem jeden drobny szczegół wystarczy, żeby odróżnić kolejny wariant od egzemplarza, który od dawna znajduje się już w zbiorze.

Skierniewice z rekordowym uzupełnieniem biletów okresowych

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w przypadku biletów okresowych. Największy przyrost w tej kategorii odnotowałem w przypadku Skierniewic, skąd udało mi się zdobyć ponad setkę różnych egzemplarzy! To naprawdę solidne uzupełnienie kolekcji.

Bilety okresowe mają swoją specyfikę. W zależności od miasta i okresu obowiązywania taryfy mogły różnić się przeznaczeniem, czasem ważności, sposobem personalizacji czy wyglądem. Wiele z nich stanowi dziś interesujący zapis dawnych zasad korzystania z komunikacji.

Ponad setka różnych egzemplarzy z jednego miasta to nie tylko dużo nowych pozycji w katalogu. To również szansa na dokładniejsze udokumentowanie lokalnego systemu biletowego i poznanie jego różnorodności.

Właśnie dlatego tak ważne jest dla mnie gromadzenie nie tylko najpopularniejszych biletów jednorazowych, ale również tych okresowych, które potrafią skrywać mnóstwo ciekawych szczegółów.

Dlaczego warto zbierać papierowe bilety?

W czasach, gdy coraz częściej płacimy za przejazdy telefonem, korzystamy z aplikacji i kupujemy bilety elektroniczne, tradycyjny papierowy bilet (ale nie z automatu – wybaczcie, ale takowych nie uznaję. No może za wyjątkiem, jeżeli zostały przebite pieczątką na nowy nominał… 🙂 ) może wydawać się reliktem przeszłości. Dla mnie jest jednak czymś znacznie więcej.

Każdy zachowany egzemplarz to ślad po konkretnym systemie transportowym, przewoźniku albo taryfie. Niektóre bilety przypominają o rozwiązaniach, które już dawno zniknęły z codziennego życia. Inne dokumentują zmiany cen, jubileusze, lokalne wydarzenia czy współpracę z instytucjami i przedsiębiorstwami.

Problem polega na tym, że takie materiały łatwo stracić. Bilet po podróży najczęściej ląduje w koszu, a po latach odnalezienie danego wzoru lub nominału może być bardzo trudne. Dlatego katalogowanie i dokumentowanie zbiorów ma dla mnie znaczenie wykraczające poza samo kolekcjonowanie.

Biletomania to miejsce, w którym chcę zachować te drobne fragmenty historii i udostępnić je wszystkim zainteresowanym. Być może dla kogoś będzie to sentymentalna podróż do czasów szkolnych dojazdów, dla innej osoby pomoc w badaniach historycznych, a dla kolejnej inspiracja do rozpoczęcia własnej kolekcji.

To nie koniec!

XI Pomorski Zlot Kolekcjonerów Biletów w Gdańsku był kolejną okazją do rozwijania kolekcjonerskiej pasji i zdobywania nowych materiałów. Tym razem szczególnie cieszy mnie przekroczenie granicy 47 tysięcy biletów oraz pojawienie się na stronie czterech nowych miejscowości. Łącznie do zbioru przybyło ponad 500 różnych egzemplarzy – zarówno biletów jednorazowych, karnetów, a także biletów okresowych.

Przede mną z pewnością jeszcze wiele poszukiwań, a katalog wciąż ma sporo luk do uzupełnienia. I właśnie to jest w tej pasji najciekawsze – nawet po tylu latach można znaleźć coś, czego wcześniej się nie widziało, odkryć nowy wzór albo dotrzeć do miejscowości, której bilety dopiero czekają na swoje miejsce w zbiorze.

Dziękuję wszystkim, którzy pomagają rozwijać Biletomanię i przyczyniają się do zachowywania tej niezwykłej części historii transportu. Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach kolekcjonerskich!

Dziękuję także za dokumentację fotograficzną ze Zlotu 🙂

fot. Marta Kabala
fot. Marta Kabala
fot. Anita Płonowska
fot. Anita Płonowska
Autor

Mateusz Klucha

Pasjonat transportu uzależniony od podróżowania. Fotograf-amator, który od 2013 roku zbiera bilety komunikacji miejskiej, PKS oraz kolejowe. Na co dzień - pracownik PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Artykuły tworzone przez tego autora
Pozostałe artykuły
Poprzedni

🎟️ XI Pomorski Zlot Kolekcjonerów Biletów – spotkajmy się w Gdańsku! 🚌🚋🚆

Biletomanię odwiedziło już tyle osób!
Copyright 2013 - 2026 — Serwis Biletomania. All rights reserved. Blogsy WordPress Theme